Obserwatorzy

poniedziałek, 16 lipca 2012

Wspominki...

Praktycznie równocześnie z papierową wikliną natknełam się na kwiaty z bibuły.Powstały kwiaty do mojego pierwszego koszyczka (pozostawiające wiele do życzenia ).Jednak te pierwsze "dzieła"sprawiły mi naprawdę wielką radość.


Powstawały kolejne bukiety.





Było wiele okazji i potrzeb-jak np do przedszkola :-) "Taczki z kwiatami,mamo,mi potrzeba".Chyba nie trudno domyśleć się jak wielkie było moje zdziwienie na te słowa.No ale cóż.Trzeba było działać :-)